​Nie zatrzymają wolnej Białorusi

Zryw na Białorusi wynika z autentycznego zniechęcenia totalitarnym reżimem Aleksandra Łukaszenki. W ostatnich trzydziestu latach wyrosło tam nowe pokolenie, które poznało Zachód, korzysta z internetu oraz zazdrości Bałtom i Polakom poziomu rozwoju gospodarczego. Jeszcze na początku lat 90. różnice w zasobności obywateli tych państw nie były wielkie. Dzisiaj to przepaść. Anachroniczny reżim „cara z Mińska” utrzymuje się dzięki przemocy i wsparciu Rosji. Od kilku lat Łukaszenka wysyłał sygnały, że chce rozluźnić więzy z Moskwą. Nie miał wyjścia, bo Rosja nie chciała go już utrzymywać. Ale to nie oznacza, że Kreml łatwo zrezygnuje z Białorusi. Jeżeli będzie trzeba, Moskwa jest w stanie interweniować, by utrzymać tam swoje wpływy. Reakcja społeczności międzynarodowej powinna być więc
65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze