Zły jak Russell Crowe

FILM \ Wysoki poziom stresu, niski poziom kina

„Nieobliczalny” to amerykańska produkcja, która pokazuje wizję ludzkości pogrążonej w stresie, chaosie i kryzysie rodziny. Ludzi, którzy w poczuciu głębokiej krzywdy postanawiają krzywdzić innych. Bardzo dobry fundament do filmowych rozważań. Jednak w przypadku „Nieobliczalnego” duży potencjał został zmarnowany dokumentnie. Również rękoma Russella Crowa. Apokaliptyczna wizja świata, który jest o krok od nas. Zmęczeni pracą, samotni, rozwodzący się, sfrustrowani – tracimy cierpliwość. Świat oczekuje, byśmy jeździli ładnymi samochodami, mieli dobre prace i uśmiech na wypoczętych twarzach. To zasady świata, który sami sobie wykreowaliśmy. Obraz rysowany przez reżysera Derricka Bortego jest przerażający. Choć najbardziej przerażające jest realne przeświadczenie
     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze