​Potworki nas zaskakują

Gdy w celach rekreacyjnych przemierzamy ulice historycznego centrum Warszawy, zdarza się nam dokonać radosnego odkrycia. Oto kamienica, która jeszcze przed rokiem była gładkim pudłem, najeżonym balkonami wyposażonymi w balustrady ze spawanych prętów, stała się nagle wspaniałym pałacem. Pojawił się bowiem inwestor, który nie chciał kultywować tradycji modernistycznych estetów z awangardowo-bolszewickimi korzeniami i przywrócił oszpeconej czynszówce XIX-wieczny kostium. Mamy wtedy wrażenie, że nagle znaleźliśmy się w innym mieście. Na odtworzone dekoracje takich kamienic można długo patrzeć i zachwycać się ich pięknem. Bywają jednak odkrycia wstrząsające. Oto stwierdzamy, że pusty dotychczas, zarośnięty drzewami placyk, wypełniony został architektonicznym
     

49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze