​Dziękuję i trosce polecam

O swojej dymisji Jacek Czaputowicz mówił wcześniej, nie jest więc ona niespodzianką. Jej moment pewnie tak. Odchodzącemu szefowi MSZ należy podziękować za służbę Rzeczypospolitej przez ostatnie dwa lata. To, że Polska obejmie przewodnictwo OBWE – pierwszy raz po 20 latach – to niewątpliwie jego osobisty sukces. Nie był zwierzęciem medialnym, nie pchał się na afisz, o swoich i polskiej dyplomacji sukcesach może mówił za mało. Mam do niego osobisty stosunek, bo gdy byłem ministrem ds. europejskich, przewodniczącym Komitetu Integracji Europejskiej, ściągnąłem go z MSZ na stanowisko dyrektora departamentu. Na rządowy pokład zaprosiłem wtedy też m.in. młodego wrocławianina Mateusza Morawieckiego (został wicedyrektorem Departamentu Negocjacji Akcesyjnych) oraz śp.
63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze