Finał prawdziwych mistrzów

CHAMPIONS LEAGUE \ Lewandowski walczy o swój pierwszy, a Bayern Monachium o szósty triumf w najważniejszych rozgrywkach świata

Robert Lewandowski wczoraj świętował 32. urodziny. Dziś może sobie sprawić najwspanialszy z możliwych prezentów – wygrać Ligę Mistrzów. Kapitan reprezentacji Polski w klubowej piłce osiągnął już niemal wszystko, poza triumfem w najważniejszym z europejskich pucharów. Jeśli wraz z Bayernem pokona w Lizbonie Paris Saint-Germain, stanie się jednym z największych futbolowych gigantów we współczesnym świecie.

Po raz pierwszy od 22 lat w finale Ligi Mistrzów zagrają dwie najlepsze drużyny w swoich ligach – niemieckiej i francuskiej. Poprzednio taka sytuacja miała miejsce w 1998 r., kiedy Real Madryt pokonał Juventus Turyn. Później o najważniejsze trofeum w klubowej piłce na świecie grali wicemistrzowie, a nawet, jak rok temu, trzecia drużyna swojej ligi z czwartą.
Siedem lat temu Lewandowski był najbliżej wielkiego triumfu, ale jego Borussia Dortmund – ówczesny wicemistrz Niemiec – przegrała na Wembley w finale Champions League 1:2 z mistrzem kraju Bayernem. Później Polak już jako piłkarz klubu z Bawarii najdalej doszedł do półfinału.
W niedzielę w meczu o spełnienie marzeń Lewandowski wystąpi jako największa gwiazda Bayernu, jego lider, najlepszy strzelec Ligi Mistrzów, Bundesligi i Pucharu Niemiec. Na jego grę będzie patrzeć około miliarda telewidzów!
Lewandowski już jest wielki. Podobnym zainteresowaniem uczestników wielkiego finału cieszy się tylko gwiazdor PSG – Neymar. Media całego świata przedstawiają niedzielny mecz jako pojedynek Polaka z Brazylijczykiem. Podobnie było przed ćwierćfinałem, kiedy pisano o „maszynie” Lewandowskim i „magiku” Messim. Tamto starcie „Lewy” z kolegami wygrał aż 8:2. Teraz nikt takiego pogromu się nie spodziewa, choć Bayern to pięciokrotny zdobywca Pucharu Mistrzów, a PSG jeszcze nigdy nie grał nawet w finale.
W tym sezonie Bayern zdominował rywalizację w Champions League, zwyciężając we wszystkich 10 dotychczasowych spotkaniach. Zdobył w nich 42 bramki, a stracił zaledwie osiem. Bilans PSG to 8 wygranych i po jednej porażce i remisie, zaś w bramkach: 25-5. Lewandowski uzyskał 15 trafień – ale jeden z meczów przesiedział na ławce rezerwowych, w pozostałych trafiał do siatki przynajmniej raz.
W kadrze PSG w tym sezonie Champions League wystąpiło dwóch Niemców (Thilo Kehrer i Julian Draxler), a trenerem tej ekipy jest Thomas Tuchel. Z kolei Hansi Flick wystawił w Lidze Mistrzów pięciu francuskich podopiecznych: Benjamina Pavarda, Kingsleya Comana, Corentina Tolisso, Nianzou Kouassiego i Lucasa Hernandeza.
Obok Neymara Niemcy najbardziej obawiają się mistrza świata Kyliana Mbappégo. – Często grałem razem z Mbappém i udzielę moim kolegom z klubu kilku rad na jego temat. Musimy spróbować wywierać na rywalach presję, żeby Kylian jak najrzadziej dochodził do piłki. PSG jest groźne w ataku i ma najlepszą defensywę w tym sezonie Champions
League. To będzie otwarty mecz z wieloma bramkami
– ocenił Coman.
– Każdy, kto lubi piłkę nożną, uważa Bayern za wzór. To zespół, który gra z dużą intensywnością i jakością. Od bramkarza Manuela Neuera, jednego z najlepszych na świecie, po napastnika Lewandowskiego, który prowadzi w klasyfikacji strzelców w tym sezonie Champions League i rozgrywa świetne spotkania – analizował kapitan PSG, Brazylijczyk Thiago Silva.
Paryżanie być może będą musieli radzić sobie w finale bez podstawowego bramkarza Keylora Navasa. Kostarykanin nabawił się urazu w ćwierćfinałowym spotkaniu z Atalantą Bergamo (2:1) i w kolejnej rundzie, w meczu z RB Lipsk (3:0), zastępował go Hiszpan Sergio Rico. Trzecim bramkarzem PSG jest Marcin Bułka.
Początek meczu w niedzielę o godz. 21. Transmisja w TVP1 i Polsacie.
 
Sprostowanie
Informacja w art. „Jakiej chcesz Polski” Doroty Kani z 22.06.2020 o rodzicach Michała Żebrowskiego jest nieprawdziwa. Rodzice Michała Żebrowskiego nie mieli żadnych związków ze stowarzyszeniem PAX, koncesjonowaną opozycją ani z UD i nie byli ich członkami.
Bożena Urbańska-Żebrowska
Tadeusz Żebrowski

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze