Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Oby nie doszło do krwawej prowokacji

Dodano: 25/08/2020 - Numer 2718 - 25.08.2020
Dwadzieścia pięć lat temu, 12 września 1995 r., łamiąc traktat o otwartych przestworzach, białoruska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła balon sportowy reprezentacji Wysp Dziewiczych Stanów Zjednoczonych, uczestniczący w międzynarodowych zawodach o Puchar Gordona Bennetta. Nastąpiło to mimo dopełnienia przez organizatorów obowiązku wcześniejszego powiadomienia stosownych władz białoruskich o planowanym przelocie. Zginęło dwóch sportowców amerykańskich, Alan Fraenckel i John Stuart-Jervis. Celem tej prowokacji było pokazanie NATO, że starająca się wówczas o członkostwo w nim Polska może importować do Sojuszu konflikt graniczny z sąsiadem. Aleksandr Łukaszenka wykonywał czarną robotę dla Rosji. Dziś potrzebuje takiego incydentu, by usprawiedliwić propagandowo dławienie opozycji pod hasłem
     

66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze