Rosja nie ma prawa wejść na Białoruś
Mamy nadzieję, że do żadnej hybrydowej interwencji Rosji na Białorusi nie dojdzie. Konsekwentnie apelujemy, zarówno bezpośrednio, jak i we wspólnych oświadczeniach z naszymi partnerami w regionie i w UE, o nieingerowanie państw trzecich w suwerenność Białorusi. Nasze działania koordynujemy też na bieżąco z UE i NATO – powiedział „Codziennej” wiceszef resortu spraw zagranicznych Marcin Przydacz.
Na Białorusi trwają protesty po wyborach prezydenckich, które odbyły się 9 sierpnia. Tysiące naszych wschodnich sąsiadów każdego dnia wychodzą na ulice, domagając się powtórzenia głosowania. Myśli Pan,
że taki scenariusz jest możliwy?
Sytuacja jest dynamiczna. Niestety trudno określić postawę władz w Mińsku jako otwartą na dialog, do którego zachęcały Polska i demokratyczna społeczność międzynarodowa. Unia Europejska na skutek polskich zabiegów proponowała formułę mediacji władzom białoruskim z przedstawicielami opozycji i protestującymi. Sugerowaliśmy także, aby w cały proces zaangażować organizację
OBWE, która zajmuje się sprawą wyborów. Niestety białoruskie władze nie odniosły się z aprobatą do propozycji wystosowanych przez Polskę, państwa bałtyckie i UE. Kanclerz Angela Merkel przyznała, że prezydent Łukaszenka nie odebrał od niej telefonu. To pokazuje, że reżim w Mińsku nie jest gotowy do rozmów ze swoim społeczeństwem. Oczywiste jest, że osoby odpowiedzialne za fałszerstwa wyborcze i stosowanie przemocy będą wpisane na listę sankcyjną. Z kolei po stronie protestujących widać ogromną determinację i gotowość do dialogu. Białorusini zasługują na to, aby ich wysłuchano.
W czwartek do Ministerstwa Spraw Zagranicznych został wezwany ambasador Republiki Białorusi Władimir Czuszew. Rozmowa dotyczyła m.in. wypowiedzi prezydenta Alaksandra Łukaszenki, w której stwierdził, że Polska chciała zdestabilizować sytuację na Białorusi, a nawet naruszyć integralność jej granic.
Podczas tego spotkania wyraziłem nasz stanowczy sprzeciw wobec oskarżeń i fałszywej retoryki władz w Mińsku. W Polsce nie ma zgody na tego typu narrację. Od zawsze opowiadamy się za przestrzeganiem prawa międzynarodowego, w tym suwerenności i nienaruszalności granic państw. Podkreśliłem, że insynuacje prezydenta Łukaszenki podważają zaufanie między naszymi narodami i mają na celu skłócenie ich. Powiedziałem również panu ambasadorowi, że historia pokazuje, że w tej części świata to nie Polska narusza suwerenność niepodległych państw i przesuwa granice siłą. Dyplomata zapewnił, że przekaże nasze stanowisko w Mińsku.
Czy oskarżenia, które padają ze strony prezydenta Łukaszenki wobec Polski, mogą stanowić jakiekolwiek zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa?
Bezpośredniego zagrożenia z perspektywy państwa polskiego nie ma. Istnieje jednak obawa, że w wyniku kreowania przez władze białoruskie wizerunku Polski jako wroga zewnętrznego zostanie podważona zgoda pomiędzy naszymi społeczeństwami. Taki cel mają przedstawiciele reżimu na Wschodzie. Chcemy dobrych relacji z Białorusinami. Pamiętajmy, że w ostatnich latach podjęliśmy wiele inicjatyw, aby po okresie zamrożonych kontaktów z Białorusią zbliżyć nasze narody do siebie. Mowa tu o programach rozwojowych, inicjatywach na rzecz pobudzenia współpracy gospodarczej, konferencjach, stypendiach czy ułatwieniach wizowych. W ostatnich latach przyznawaliśmy po kilkaset tysięcy wiz rocznie dla obywateli Białorusi! Jeśli czegoś miałbym się obawiać, to tylko tego, że propaganda władz w Mińsku będzie odwracała te trendy. Polacy nie mają złych zamiarów wobec Białorusinów, wręcz przeciwnie. Staramy się wyciągnąć pomocną dłoń – kilka dni temu Solidarność wysłała transport ze wsparciem dla protestujących. Kilka tygodni temu polski rząd przekazał także wielki konwój humanitarny w postaci 60 ciężarówek ze sprzętem do walki z epidemią koronawirusa. Wierzę, że nasi wschodni sąsiedzi dostrzegają naszą dobrą wolę, a władzy w Mińsku nie uda się zniekształcić naszego pozytywnego wizerunku za granicą.
W wywiadzie dla państwowej telewizji prezydent Władimir Putin wyznał, że jeśli sytuacja na Białorusi się zaostrzy, to Rosja jest przygotowana do interwencji. Czy Polska ma przygotowany plan na tego typu scenariusz?
Mamy nadzieję, że do żadnej hybrydowej interwencji Rosji na Białorusi nie dojdzie. Konsekwentnie apelujemy, zarówno bezpośrednio, jak i we wspólnych oświadczeniach z naszymi partnerami w regionie i w UE, o nieingerowanie państw trzecich w suwerenność Białorusi. Nasze działania koordynujemy też na bieżąco z UE i NATO. W interesie Polski i całego regionu jest silna, stabilna i suwerenna Białoruś.
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej Codziennie"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej Codziennie"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl
W tym numerze
-
Do mediów wyciekły kolejne nagrania ze spotkań Polski 2050. Tym razem Szymon Hołownia wprost twierdzi, że nie wie, czy zdołają utrzymać Ministerstwo Funduszy, ale nawet jeśli je stracą, to nie...
Polscy bohaterowie wyrwani z niepamięci
Noty identyfikacyjne 14 ofiar totalitaryzmów, w tym legendarnego Mieczysława Dziemieszkiewicza, ps. Rój, których szczątki odnalazł IPN, zostały wczoraj przekazane ich rodzinom. „Jestem...Frontex z większymi uprawnieniami poza Europą
Komisja Europejska zamierza znacząco rozszerzyć możliwości działania Frontexu – ustalił portal Euronews. W ramach nowych rozwiązań unijna agencja będzie mogła pomagać rządom państw spoza...Konsumpcja słabnie. Polacy coraz więcej pożyczają na zakupy
Wydatki konsumentów były w ostatnich latach głównym motorem wzrostu polskiego PKB. Teraz jednak pojawiają się sygnały, że ten silnik zaczyna tracić moc. Październik przyniósł najgorsze od...Droga drugiej szansy
„Camino dla opornych” Yanna Samuella to pełna humoru i wzruszeń opowieść o ludziach, którzy na życiowych zakrętach odnajdują nadzieję na zmianę. Film zaskakuje głębią, skłania do spojrzenia...Polska królowa z Barcelony
Ewa Pajor drugą piłkarką świata w plebiscycie „France Football”. Lepsza od niej okazała się tylko Hiszpanka Alexia Putellas. Złotą Piłkę dla najlepszego piłkarza świata w sezonie 2025/...


