Historia Szczecina w centrum Warszawy

WYSTAWA \ W Warszawie otworzono ekspozycję „Najdalsza Polska. Szczecin 1945–1948”

Szczecin, Pomorze Zachodnie to polska racja stanu – przypomniał w piątek premier Mateusz Morawiecki słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Otwierając przed galerią Kordegarda w Warszawie wystawę plenerową „Najdalsza Polska. Szczecin 1945–1948”, premier podkreślił, że ta ekspozycja jest ważnym punktem na mapie odczarowywania prawdy historycznej.

Tytuł wystawy, choć trafnie odnosi się do położenia geograficznego Szczecina od centrum naszego kraju, może być mylący. Choć stolica Pomorza Zachodniego leży na odległym krańcu naszej ojczyzny, to w powojennej historii niejednokrotnie tutaj właśnie biło serce Polski” – ocenił prezydent Andrzej Duda w liście, który odczytał sekretarz stanu Wojciech Kolarski. Prezydent zwrócił uwagę, że podziwiając piękno i urok dzisiejszego Szczecina, nie możemy zapominać o pionierach, którzy w początkach powojennej historii nadali mu niepowtarzalny charakter.
W otwarciu ekspozycji wziął udział premier Mateusz Morawiecki, który stwierdził, że dziś warto przypomnieć splątane dzieje Szczecina jako swego rodzaju symbol. – Symbol tragicznych losów Polski i tamtego pokolenia, które wzięło w swoje ręce sprawy, będąc w dramatycznym położeniu geopolitycznym, historycznym po II wojnie światowej. Trzeba z wdzięcznością pomyśleć o tych, którzy odbudowywali Szczecin, którzy podnieśli to miasto z ruin – powiedział premier.
Obszerną tematycznie i świetnie udokumentowaną zdjęciami ekspozycję, złożoną z 24 plansz, podzielono na rozdziały, które ukazują m.in.: genezę postulatów oparcia granic Polski na Odrze, realia sowieckiej obecności w Szczecinie, transfer ludności polskiej z Kresów na Pomorze Zachodnie czy rolę Kościoła. – Ta ekspozycja to efekt mrówczej pracy wielu instytucji. Bardzo pomogło Muzeum Narodowe w Szczecinie, Archiwum Państwowe, Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu, Narodowe Centrum Kultury, wiele szczecińskich redakcji i liczne osoby, które użyczały zdjęcia, za co im bardzo dziękuję – powiedział „Codziennej” pomysłodawca i kurator wystawy Piotr Semka. Jak wspominał, wszystko zaczęło się od propozycji cotygodniowych audycji w Radiu Szczecin. Odwiedzał miasto, zaglądał do antykwariatów i zgłębiał historię miasta, które go urzekło. – Jednym z pierwszych ważnych zdjęć było to, na którym ludzie pozowali na tle piwnic w zupełnie zrównanej z ziemią dzielnicy Starówka. Pomyślałem, że coś tym ludziom jesteśmy winni – wyjaśnił Semka.
Wystawa prezentowana była w Szczecinie. Po Warszawie ma pojechać m.in. do Gdańska, Zielonej Góry, Olsztyna, Opola i Wrocławia.

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze