​Przyszłość w przeszłości

KINO \ To zagrożenie jest gorsze od wojny nuklearnej. Kiedy na rynek broni trafia amunicja, która przekracza realny czas, wiadomo, że będzie bardzo efektownie. I jeszcze bardziej niezrozumiale. „Tenet” Christophera Nolana trafił do kin. Jeśli ktoś nie widział nigdy 200 mln dol., powinien wybrać się na ten seans. Mężczyzna (John David Washington) po zuchwałym udziale w próbie ratowania ofiar z ataku terrorystycznego zostaje zwerbowany do superniebezpiecznego zadania. Musi zinfiltrować środowisko rosyjskiego handlarza bronią, który używa broni działającej wstecznie. Jego kompanem jest ­Neil (Robert Pattinson), będący uroczym połączeniem Bonda i urwisa z podwórka. Mężczyźni wypowiadają wojnę terrorystom, wiedząc, że od jej finału zależy los świata. Choć to motyw
61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl