Państwo Środka staje się potęgą morską

Raport \ Chiny rzucają wyzwanie USA

Amerykański Departament Obrony niedawno opublikował raport na temat potencjału militarnego Chińskiej Republiki Ludowej. Autorzy publikacji wskazują m.in., że Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza zwiększyła zdolności odstraszania nuklearnego poprzez podwojenie liczby głowic jądrowych oraz wprowadzenie nowych środków ich przenoszenia. Zauważają także szybką rozbudowę marynarki wojennej, która pod względem liczebności okrętów jest największa na świecie.
Rząd w Pekinie przeznaczył w ubiegłym roku na cele obronne 1,3 proc. PKB, czyli około 174 mld dol. Chińska Republika Ludowa jest drugim na świecie państwem – tuż po Stanach Zjednoczonych – z największymi wydatkami obronnymi. Warto jednak zauważyć, że Państwo Środka ogranicza wydatki na badania oraz rozwój, a także zakup sprzętu za granicą, w związku z czym Chiny mogą przeznaczać nawet ponad 200 mld dol. rocznie na cele obronne. Fundusze te umożliwiają realizowaną na szeroką skalę modernizację Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej i zwiększanie jej kluczowych zdolności obronnych.
Dzięki tym środkom Marynarka Wojenna Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (PLAN) może się poszczycić posiadaniem największej floty wojennej na świecie, składającej się z 350 okrętów podwodnych oraz nawodnych. Dla porównania Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych na początku 2020 r. dysponowała 293 okrętami wojennymi.
Znaczący potencjał Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej stanowią siły rakietowe. Obecnie na wyposażeniu Sił Rakietowych Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (PLARF) znajduje się ponad 1250 wystrzeliwanych z lądu pocisków samosterujących (GLCM) i balistycznych (GLBM) o zasięgu 500–5500 km. Dla porównania Stany Zjednoczone dysponują jedynie jednym typem konwencjonalnych pocisków GLBM i nie mają na wyposażeniu pocisków GLCM.
Rząd w Pekinie od lat inwestuje również w wielowarstwową obronę powietrzną, na którą składają się zakupione od strony rosyjskiej systemy obrony powietrznej S-300 oraz S-400, a także systemy rodzimej produkcji HQ-9. Chiński przemysł zbrojeniowy pracuje ponadto nad systemem HQ-19 dla ChLAW.
Wielowarstwowa obrona powietrzna jest elementem składowym systemu antydostępowego anti-access/area-denial (A2/AD) budowanego z powodzeniem od lat przez Chiny. Zdolności do trzymania wroga na dystans w określonym regionie geograficznym widoczne są zwłaszcza w pierwszym łańcuchu wysp ciągnących się od Japonii, przez Tajwan, po Malezję. W systemie tym dużą rolę odgrywają pociski przeciwokrętowe, balistyczne oraz wspomniane systemy obrony powietrznej.
Chiny znacząco zmodernizowały także siły nuklearne. W ciągu dekady liczba głowic nuklearnych przenoszonych przez platformy morskie, lądowe i powietrzne ma zostać podwojona. Obecnie zaś Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza dysponuje ok. 290 głowicami nuklearnymi, które znajdują się na wyposażeniu m.in. okrętów podwodnych typu Jin, bombowców strategicznych Xian H-6 oraz pocisków balistycznych Dong Feng. Warto jednak zauważyć, że arsenał ten jest niewielki w porównaniu z tym, jakim dysponują Stany Zjednoczone i Rosja, które posiadają odpowiednio 6185 i 6490 głowic jądrowych.

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl