Nawalny w śpiączce. Rosja mówi o „fałszerstwie”

fot. Wikipedia/d
fot. Wikipedia/d

Rosja-Niemcy \ Moskwa idzie w zaparte

Rosjanie twierdzą, że Niemcy nie przedstawili żadnych dowodów na to, że Aleksiejowi Nawalnemu podano nowiczok. Szef rosyjskiego wywiadu SWR nie wyklucza, że próba otrucia opozycjonisty może być fałszerstwem. Równocześnie fundacja Nawalnego FBK upubliczniła wyniki jego ostatniego śledztwa w sprawie Jednej Rosji. Aleksiej Nawalny poczuł się źle podczas lotu do Moskwy 20 sierpnia. Wcześniej wypił na lotnisku kubek herbaty. Trafił do szpitala w Omsku, ale dwa dni później jego rodzinie i współpracownikom udało się go ewakuować do szpitala w Niemczech. Wkrótce potem Niemcy ogłosiły, że dzięki analizie pobranych od niego próbek ustalono, że Nawalny padł ofiarą bojowego środka paralityczno-drgawkowego z grupy nowiczok. Nawalny obecnie jest w 
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl