Cenzura! Zakaz pisania o Bońku i PZPN dla „GPC”

fot. arch./d
fot. arch./d

MEDIA \ Jak to możliwe, że sędzia tego samego dnia „wylosował” dwie tożsame sprawy?

Sędzia Rafał Wagner, przewodniczący I Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Warszawie, 27 sierpnia wydał postanowienie zakazujące dziennikarzowi „Gazety Polskiej” Piotrowi Nisztorowi publikacji treści związanych ze Zbigniewem Bońkiem. Tego samego dnia ten sam sędzia wydał identyczne postanowienie dla „Gazety Polskiej Codziennie”.

27 sierpnia br. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie, na podstawie którego zakazał redaktorowi Piotrowi Nisztorowi publikacji dotyczących obecnego prezesa PZPN Zbigniewa Bońka. Sąd nakazał mu również usunięcie tych już zmieszczonych na portalu YouTube oraz Twitter. Jak się okazuje, identyczne zabezpieczenie otrzymał wydawca „Gazety Polskiej Codziennie”. Spółka Forum SA, czyli wydawca „Gazety Polskiej Codziennie”, przez rok nie może pisać o prezesie PZPN artykułów, w których zawarte będą zarzuty i twierdzenia dotyczące: powiązania (w przeszłości lub obecnie) z władzami komunistycznej Polski, Służbą Bezpieczeństwa; pełnienia w PZPN roli gwaranta i rzecznika systemu komunistycznego; sprawowania funkcji prezesa PZPN w sposób nieetyczny, naruszający prawo i nietransparentny; popełnienia przestępstwa karnoskarbowego poprzez nieujawnienie przed urzędem skarbowym 1 100 000 euro dochodu i nieodprowadzenie podatku od tej kwoty. 

Sędzia Rafał Wagner zagroził także wydawcy „Gazety Polskiej Codziennie” nakazaniem zapłaty 10 tys. zł na rzecz Zbigniewa Bońka za każdy przypadek naruszenia powyższych punktów. Uwaga! Dotyczy to wszystkich pracowników i przedstawicieli... Forum SA. Czyli przykładowo, jeżeli dziennikarz z działu kultura skrytykuje na Facebooku prezesa PZPN albo wspomni coś o jego dziwnych znajomościach, to spółce również grozi wysoka kara.

Zapytaliśmy wczoraj rzecznika Sądu Okręgowego w Warszawie, jak to możliwe, że w losowaniu sędzia Rafał Wagner dwa razy wylosował sprawy z powództwa Zbigniewa Bońka przeciwko mediom i dziennikarzom Strefy Wolnego Słowa. Wczoraj jednak nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Sprawa cenzury na zlecenie wywołała oburzenie środowisk dziennikarskich, ale również polityków. W sobotę głos w sprawie zabrał także prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. − To w pewnych aspektach przebija komunistyczną cenzurę. Ta decyzja jest wręcz niebywała, sprzeczna z konstytucją i ze zdrowym rozsądkiem − ocenił prezes PiS w rozmowie z redaktor Katarzyną Gójską dla portalu Niezależna.pl. Nie zamierzamy się ugiąć, a cała redakcja „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” będzie twardo broniła wolności słowa przed zakusami cenzorskimi polskich sądów.

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl