Człowiek – chwast

TEATR \ Ciała powstały z martwych, bo zaufaliśmy roślinom – słyszymy w spektaklu „Miejskie ziółka” w reżyserii Nataszy Sołtanowicz. Sztuka wystawiona była w ramach Festiwalu Łódź Czterech Kultur. Jest rok 2267. Globalne ocieplenie zmieniło świat. Ludzie wyginęli, została roślinność – istoty idealne. Teatralny spacer przez kolejne ogniwa ewolucji tworzą wizję przyszłości. Ale czy na pewno wesołej i bezpiecznej? Czy miasta porośnięte mchem nie tęsknią za ludźmi? Miał być raj. Nie ma raju. Rośliny niby leżą i pachną, ale od tego stanu jest jeden krok do wegetacji. Twórcy z jednej strony tworzą cyniczny tren dla ludzkości, ale też o tę ludzkość się upominają. Niespójny przekaz, nielogicznie prowadzona opowieść, fatalne błędy w 
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl