Tęsknię za krainą mitu, gdzie nic nie jest do kitu

INSTRUKCJA OBSŁUGI ŻYCIA

„Życie jest jak targi fryzjerskie. Każdy próbuje nas wystylizować na swój sposób i po pewnym czasie już sami nie wiemy, jaki jest naturalny kolor naszych włosów” – na pytania Sylwii Krasnodęmbskiej odpowiada Łukasz Rostowski L.U.C, muzyk, producent i artysta XXI w. Pana najnowsza produkcja „Kosmostumostów” to nie tylko tradycyjny CD, ale również komiks. W marcu w ramach promocji płyty planujecie komiksowy spektakl muzyczny. Co to takiego? To połączenie koncertu z komiksowymi wizualizacjami, które będą też częścią scenografii. Komiks jest sceniczną przestrzenią, w którą będzie wpisana nasza muzyka, a nawet my. Próbujemy bawić się tymi mediami. To nowoczesna forma multimedialna. Cel jest taki, żeby komiks opowiedział historię, nie spłycając jej nadto, a zarazem by ta opowieść była
     

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze