Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Lis POdległy

Dodano: 20/10/2011 - Numer 37 - 21.10.2011
Jak zmienić klęskę w zwycięstwo? Powtarzać sto razy, że się wygrało. Może ktoś uwierzy. Tak odwraca kota ogonem Tomasz Lis, którego przed wyborami wystrychnął na dudka Jarosław Kaczyński. O takich dziennikarzach, których jedyna słuszna partia trzymała krótko na smyczy, mówiło się za czasów komuny – politrucy. I właśnie tak Lis rozmawiał z prezesem PiS-u. Wypruwał sobie żyły, żeby zakasować rozmówcę i dorobić mu wstrętną gębę. Nie pytał. Atakował. I poległ. Wpadł we własne sidła. Kaczor złapał go nawet na kłamstwie. Teraz Lis gada, gdzie popadnie, że chciał pokazać prawdziwą twarz Kaczyńskiego. A wyszło mu jak zwykle. Pokazał własną. POdległego propagandysty swojej ukochanej partii, która daje mu zarobić. I nie da zginąć, choć Lisowi opadają słupki oglądalności.
     

96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze