Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Śledczy wiedzieli od dwóch lat, że pomylono ciała

Dodano: 22/10/2012 - Numer 342 - 22.10.2012
Już kilka miesięcy po katastrofie pojawiły się wątpliwości, czy w trumnie prezydenta Kaczorowskiego spoczywa jego ciało – mówi „Codziennej” osoba związana ze śledztwem. Wówczas prokuratura pobrała od rodziny próbki DNA. Katarzyna Pawlak Rosjanie, identyfikując szczątki ofiar katastrofy smoleńskiej, nie mieli kodu genetycznego Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie. Jego tożsamość potwierdzili... drogą eliminacji. Mieli próbki DNA pozostałych ofiar. Niespodziewanie prokuratorzy z Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, latem 2010 r. zarządzili pobranie próbek DNA od rodziny Ryszarda Kaczorowskiego. Badania porównawcze wykonał wówczas Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Już wtedy było wiadomo, że 
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze