Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Niebezpieczna bliskość

Dodano: 24/10/2012 - Numer 344 - 24.10.2012
ANDRZEJ ZYBERTOWICZ Hipoteza tłumacząca ujawnienie w rosyjskim internecie zdjęć ze Smoleńska: zostały wrzucone, by odwrócić uwagę od konferencji naukowej poświęconej katastrofie. Niezależnie od innych funkcji politycznych, jakie pełni ujawnienie zdjęć, powiększają one szum informacyjny wokół katastrofy. Tego samego dnia, gdy rosyjski bloger stwierdził, że w Smoleńsku nie doszło do katastrofy, skrytykowali mnie na Facebooku zwolennicy hipotezy tzw. maskirowki, mówiącej, że polską delegację miano zamordować gdzie indziej. Badania poważnych uczonych dają szanse wprowadzenia debat o przyczynach katastrofy na poziom racjonalny – co dla ekipy Donalda Tuska jest bardzo niekorzystne. Zdjęcia ściągają debatę publiczną z powrotem na poziom emocji. Gdyby moja hipoteza była prawdziwa, mogłoby to 
     

86%
pozostało do przeczytania: 14%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze