Odpowiedzialność nie istnieje

Donald Tusk udowadnia po raz kolejny, że głęboko w to wierzy. Nie trzeba zmian personalnych, żadnych dymisji i kar. Nie ma winnych kompromitacji z odwołaniem meczu na najdroższym w tej części świata, a jednak niesprawnym stadionie. – Brakowało jednego odpowiedzialnego gospodarza meczu, formalnie każdy robił swoje i zwalał decyzje na następnego – wyjaśniał szef rządu. No nic, panie, nie dało się zrobić. To nie dziwi. Pociągnięcie do odpowiedzialności szefa NCS u lub minister Muchy byłoby sygnałem, że za coś jednak rząd odpowiada. Przekaz ma być inny – i w tej, i w wielu innych sprawach, że o Smoleńsku nie wspomnę, rząd nie odpowiada za nic. Załapali to prorządowi dziennikarze. W TVN24, zanim rozpoczęła się konferencja prasowa, pracownicy stacji przekonywali, że nie można odwołać minister
     

70%
pozostało do przeczytania: 30%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze