Jesteśmy im to winni

KRESY \ ZAPOMNIANI BOHATEROWIE

„Światła cmentarz rozjaśniły, że aż łuna bije w dali / Lecz i takie są mogiły, gdzie nikt lampki nie zapali” – napisał przed laty w wierszu „Zaduszki” Władysław Broniewski… Piotr Ferenc-Chudy Za sprawą garstki zapaleńców, niezłomnych strażników polskiego dziedzictwa, rozbłysną 1 listopada znicze na lwowskim Łyczakowie, Orlętach i cmentarzu Janowskim, wileńskich Rossie i Ponarach, paryskich Père- -Lachaise i Montmartre. We Lwowie i na wielu innych cmentarzach dzisiejszej Ukrainy zadba o to pani Grażyna Orłowska z Wrocławia, od lat inicjująca akcje mające na celu porządkowanie kresowych cmentarzy. Na kilku wołyńskich cmentarzach będą posprzątane polskie groby i zapłoną znicze za sprawą dr. Leona Popka z lubelskiego oddziału IPN-u i jego przyjaciela mieszkającego w Kowlu Anatola Sulika,
     

24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze