Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Czy da się wygrać wbrew mediom?

Dodano: 12/11/2012 - Numer 359 - 12.11.2012
Większość głównych mediów opiniotwórczych w Polsce nie kryje swojej wrogości wobec PiS u. Nie silą się nawet na zachowanie choćby pozorów obiektywizmu. W związku z tym rodzi się pytanie: czy można dojść do władzy, mając przeciwko sobie większość mediów? Ponieważ często padają porównania sytuacji polskiej i węgierskiej, warto w tym kontekście przyjrzeć się doświadczeniom Fideszu i Viktora Orbána. „Spontaniczna prywatyzacja” Po upadku komunizmu prawica na Węgrzech nie mogła liczyć na obiektywizm większości mediów, które otwarcie sympatyzowały z opcją lewicową i liberalną. Ta nierównowaga na rynku medialnym sięga okresu tzw. transformacji ustrojowej w 1990 r. Nastąpiła wówczas „spontaniczna prywatyzacja” branży prasowej. Tuż przed oddaniem władzy partia komunistyczna, która była właścicielem
     

13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze