Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

I STRASZNE, I ŚMIESZNE

Dodano: 15/11/2012 - Numer 362 - 15.11.2012
Roman Giertych poszedł wypłacić pieniądze z konta, ale zapomniał dowodu. Kasjerka tłumaczy mu: – Nie mogę wypłacić pieniędzy, dopóki nie udowodni mi pan swojej tożsamości. – No jak to? Jestem Roman Giertych, kiedyś Liga Polskich Rodzin, dziś adwokat Michała Tuska... Niech pani zapyta kogokolwiek na ulicy! – Ponieważ nie ma pan przy sobie dowodu, proszę w jakiś inny sposób potwierdzić swoją tożsamość – zgadza się kasjerka. – W jaki sposób? – Kilka dni temu w podobnej sytuacji był prezes PZPN-u Grzegorz Lato. Zagrał z naczelnikiem w piłkę i zaraz wypłaciłam mu pieniądze bez problemów, poseł Janusz Palikot wyciągnął wibrator i zrobił przelew bez dowodu. Niech pan coś wymyśli... Giertych podrapał się po głowie, zamyślił się, głupio uśmiechnął, a po chwili mówi: – Wie pani, same głupoty mi w
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze