Zamiast importować, USA będą eksportowały gaz

Numer 365 - 19.11.2012Gospodarka

ŁUPKI Stany Zjednoczone wkrótce będą wielkim eksporterem błękitnego surowca. Powstają plany budowy nowych terminali do skraplania gazu i przebudowy istniejących. W 2020 r. USA mogą eksportować nawet 190 mld m sześc. gazu rocznie, czyli 14 razy tyle, ile wynosi zapotrzebowanie takiego kraju jak Polska.
James Henderson, autor raportu Oxford Institute for Energy Studies dotyczącego amerykańskiego rynku gazu, przypomina, że jeszcze na początku tego wieku import skroplonego gazu (LNG) do Stanów Zjednoczonych szybko rósł. Do 2006 r. w kraju tym powstało pięć terminali do regazyfikacji tego surowca. W planach była budowa ponad 60!
Jednak nastąpiła niespodziewana rewolucja związana z gazem łupkowym. W ostatnich latach wydobycie tego surowca w USA błyskawicznie rośnie. Dlatego – zdaniem Hendersona – w najbliższych latach USA mogą stać się znaczącym eksporterem błękitnego paliwa, co na trwałe zmieni światowy rynek gazu. Według szacunków amerykańskiej Agencji ds. Energii, zasoby gazu w Stanach Zjednoczonych oceniane są na ok. 8,5 bln m sześc. Rewolucja łupkowa spowodowała głębokie zmiany globalne, m.in. podkopała pozycję Gazpromu i zmusiła go do obniżki zawyżonych cen za dostarczany do Europy surowiec.
Obecnie cena gazu w USA jest kilkakrotnie niższa niż w Europie i Azji



zawartość zablokowana

Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się