Śmiech na sali

Poseł do posła: – Byłeś wczoraj w Sejmie? – Nie, przespałem się w domu. Rok 1964, sklep motoryzacyjny, klient płaci za syrenkę pełną kwotę. – Odbierze pan samochód dokładnie za dwadzieścia lat! 14 października 1984 r. – Ale rano czy wieczorem? – pyta klient. – Co panu za różnica? – Bo wieczorem mają mi założyć telefon. – Chcemy waszego dobra – powiedział premier Tusk do Polaków. Zaniepokojeni Polacy zaczęli ukrywać swoje dobra w bezpiecznych miejscach. Minister Rostowski podpowiada narodowi: – Inwestujcie w alkohol, to jest lokata najlepiej oprocentowana. – Jak rozwiązać problem zalegającego śniegu? – Przekazać do budżetu. Od razu zniknie.
     

96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze