Komputer z widokiem na wojnę

CYBERPOLITYKA \ NOWA ERA KONFLIKTÓW

Kiedy Leon Panetta, były szef CIA, w końcówce października spotkał się w Nowym Jorku z grupą biznesmenów, padły, jak donosi izraelski „Haarec”, następujące słowa: „Kiedy do was mówię, ataki na mój kraj trwają, cyberataki na instytucje finansowe, na banki. Waszyngton staje przed setkami tysięcy takich ataków dziennie”. Panetta nie sprecyzował, z jakich krajów owe ataki pochodzą, wspomniał jednak o zdolności do atakowania sieci energetycznych, systemów finansowych i rządowych, tak aby dosłownie sparaliżować państwo. Możemy jednak domniemywać, że jednym z zagrożeń dla USA są Chiny. W liczącym ponad 120 stron raporcie przygotowanym na potrzeby amerykańsko-chińskiej komisji bezpieczeństwa i handlu, a dotyczącym chińskich zdolności prowadzenia wojny cybernetycznej, autorzy skupiają się na 
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze