Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Górale postraszyli, Wisła płynie dalej

Dodano: 26/10/2011 - Numer 42 - 27.10.2011
Po zaciętym meczu skazywana na pożarcie Limanovia przegrała przed własną publicznością z Wisłą Kraków tylko 1:2 w 1/8 finału Pucharu Polski. – Staraliśmy się robić co w naszej mocy. Jestem dumny z moich piłkarzy, bo pokazali, że nie boją się nawet tak klasowego zespołu jak mistrz Polski – dumnie mówi szkoleniowiec Limanovii Marian Taduś. Dla niewielkiej piętnastotysięcznej miejscowości położonej w Beskidach przyjazd Wisły był prawdziwym świętem. Zakłady wcześniej zwalniały swoich ludzi z pracy, uczniowie wychodzili z lekcji. Wszystko po to, aby zobaczyć w akcji Limanovię. Na trybunach mimo wczesnej pory zasiadło trzy tysiące kibiców. Ci, którzy nie zmieścili się na stadionie, wspinali się na pobliskie drzewa. – Myślę, że kibice mogą być z nas dumni. Biegaliśmy, walczyliśmy, dopóki
     

48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze