Za każdy policzek

Dodano: 15/12/2012 - Numer 388 - 15.12.2012

Anita Gargas Czy pamiętają Państwo te zapewnienia z sierpnia 2011 r., że wrak tupolewa w każdej chwili może wrócić do Polski? Owe newsy, że polscy prokuratorzy rozpoczęli już przygotowania do przekazania wraku stronie polskiej? „Te wielkogabarytowe przedmioty trzeba przewieźć przez kilka granic” – mówił płk Szeląg, a ówczesny szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej gen. Parulski dodawał obrazowo: „Ta operacja zaangażuje służby wojskowe, policyjne, graniczne i sanitarne”. No tak, ale to było tuż po rozpoczęciu parlamentarnej kampanii wyborczej. PO rozpaczliwie potrzebowało choć sugestii dowodu, że – wbrew głosom „oszołomskiej” opozycji – śledztwo dotyczące katastrofy zmierza w dobrym kierunku i że z Rosją można po dobroci załatwić każdą sprawę. A przecież rząd Tuska doskonale wiedział, że
     

66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze