Liche wielkich rzeczy początki

KSIĄŻKA \ Czy opowieść o narodzinach Boga może nie być pełna pastelowych kolorów? Książka „Jezus z Nazaretu. Dzieciństwo” papieża Benedykta XVI zaskakuje... ciepłem i erudycją. Ola Koehler Może w tym świątecznym czasie częściej niż zwykle zastanawiamy się, jak to naprawdę było z narodzinami Boga. Jak to wszystko rozumieć? Te anioły, ci pasterze, mędrcy, komety i kapłani – czy to symbole, czy treści dosłowne? Dzieciństwo Chrystusa to okres tajemniczy. Papież Benedykt XVI postanowił zgłębić tę tajemnicę. Bóg narodził się z Dziewicy. Słowo stało się Ciałem i zbawiło cały świat. Nadal zbawia i zbawiać będzie aż do końca. I w tym punkcie mózg wybucha, bo jak można narodzić się z Dziewicy, jak Słowo może być Ciałem – i jak to się w ogóle dzieje, że Bóg może się urodzić? Zwykły człowiek – ktoś
     

34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze