Pokolenia wpisane w opłatek

Dodano: 24/12/2012 - Numer 395 - 24.12.2012
Po Janka Rodowicza „Anodę” ubecy przyszli w wigilijny wieczór 1948 r. Bohatera akcji pod Arsenałem, powstańca warszawskiego z batalionu „Zośka” komuniści poddali brutalnemu śledztwu. W końcu rodzinę poinformowano, że popełnił samobójstwo, wyskakując z okna i został pochowany w anonimowym grobie. Jego miejsce ujawnił grabarz. Podczas ekshumacji w kieszeni „Anody” znaleziono okruchy opłatka. Do Twego żłóbka, Boże Dziecię, wiodła mię gwiazda: matka. I nie wiedziałem nic o świecie W granicach mego światka. I nie wiedziałem nic o świecie Któremu są już obce Kolędy, grane na klarnecie I Bóstwo w lichej szopce. – pisał w jednym z najważniejszych polskich wierszy poświęconych Wigilii poeta Karol Hubert Rostworowski (1877–1938). Piszę najważniejszych, a nie tylko najpiękniejszych, bo tych mamy
     

6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze