Sagi z trotylem ciąg dalszy

Dodano: 03/01/2013 - Numer 401 - 03.01.2013

Szef Polskiej Komisji Badania Wypadków Lotniczych pan Lasek z kamienną twarzą usiłuje wmówić ludziom, że znalezienie trotylu na szczątkach wraku rządowego samolotu to nic ważnego ani godnego uwagi, gdyż jest to prymitywny materiał wybuchowy. Któż więc by go użył w celu zniszczenia samolotu? Co prawda, ten prymitywny trotyl jest składnikiem kilku nowoczesnych materiałów wybuchowych, ale to dla szefa PKBWL zapewne żaden argument, on już swoje wie, mianowicie: „jeśli był trotyl, to nie było wybuchu, jeśli był wybuch, to nie może być trotylu”. I tego się trzymamy, choćby i z osłupieniem. Niedawno odezwał się też sam Władimir Putin. Stwierdził, że w Rosji, jak w Polsce, nie można ingerować w działania niezależnej prokuratury, ale mimo to on zaingeruje, bo przecież nie można zatrzymać wraku na
     

89%
pozostało do przeczytania: 11%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze