Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ignorancja jako metoda

Dodano: 11/01/2013 - Numer 408 - 11.01.2013
Po tym jak Jerzy Miller odmówił Donaldowi Tuskowi zaangażowania w działania propagandowe mające podważyć ustalenia zespołu Antoniego Macierewicza, to niewdzięczne zadanie wziął na siebie jego zastępca w komisji Maciej Lasek. I trzeba przyznać, że próbę ponownego wmawiania opinii publicznej tez komisji rządowej wypełnia z uporem godnym lepszej sprawy. Kursuje po różnych mediach i pracowicie lansuje naukową ignorancję jako metodę. Mówi Polakom ów ekspert tak: „Do ustalenia przyczyn katastrofy ani badania wraku, ani miejsca katastrofy, ani sekcji zwłok ofiar nie trzeba”. To wszystko jest zupełnie niepotrzebne, żeby wiedzieć. Podobnie, jego zdaniem, zupełnie zbędną techniką dochodzenia do wiarygodnych ustaleń jest konfrontacja z tezami, które założone ustalenia podważają – ot, wystarczy je 
     

62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze