Sektor niebo

KOMENTARZ KIBICA

Ze wszystkich polskich miast, zaraz po Gdańsku, najbardziej uwielbiam Wrocław. Czuję się tam, jak u siebie w domu. Zresztą nie tylko ja. Podobnie inni fani „biało-zielonych”. Zwłaszcza podczas bieżącego weekendu. Kiedy czytelnicy zajrzą do tego felietonu, wynik spotkania Śląsk-Lechia będzie już znany. Mecz przyjaźni jest z punktu widzenia kibiców wielkim wydarzeniem. Decydują o tym zwyczajne ludzkie relacje, wieloletnie znajomości, wspólnie przeżyte historie na kibicowskim szlaku. Co ważne, także zbieżność poglądów i wierność ideałom wolnej Polski. Tak było dawniej, kiedy pod sztandarami Solidarności zwolennicy obu klubów walczyli z komunizmem. Bracia ze Śląska systematycznie przyjeżdżali wówczas na Wybrzeże tłuc się z milicją na ulicznych demonstracjach, wzięli także udział w strajkach w
     

56%
pozostało do przeczytania: 44%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze