Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

A może...

Dodano: 15/01/2013 - Numer 411 - 15.01.2013
A może cała ta sprawa związana z wystąpieniem sędziego Tulei jest ukartowana, aby zbiegła się w czasie z „rozbrojeniem bomby”, czyli ujawnieniem związków Kwaśniewskiego z jednym z biznesmenów, od którego pobiera pensję „za zasługi” w wysokości kilkudziesięciu tysięcy? Jeżeli założyć, że Kwaśniewski miałby tworzyć poważną siłę, która miałaby kontynuować układ po upadku rządu Tuska, to sprawa związków z biznesem byłaby dla niego kompromitująca. Należałoby więc „rozbroić bombę”, aby podczas wyborów móc powiedzieć „to stara sprawa”. Pytanie tylko: jak ją rozbroić w taki sposób, aby nie stała się największą sensacją miesiąca? Przecież w praktyce zablokowałoby to szanse Kwaśniewskiego w wyborach. Otóż należy ją „odpalić” razem z innym „newsem”, z którym będzie rywalizować o uwagę widowni.
     

73%
pozostało do przeczytania: 27%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze