Toksyczna hałda truje Katowice

ŚLEDZTWO / ESBECKI BIZNES NA ODPADACH Z RAFINERII

W Katowicach wyrosła góra śmiertelnie niebezpiecznych odpadów. Śledztwo „Gazety Polskiej Codziennie” wykazało, że sprowadzono je nielegalnie z terenów po dawnej rafinerii w Czechach. Zrobiła to spółka z Sosnowca, będąca dzierżawcą terenu, na którym wyrosła toksyczna hałda. W zarządzie spółki zasiada Ryszard Janik, pułkownik SB, naczelnik wydziału zwalczającego w czasach PRL-u opozycję w Bielsku-Białej. Od kilku dni wśród mieszkańców Śląska panuje wielkie wzburzenie. Wyszło na jaw, że na terenie dawnej huty cynku w Szopienicach, jednej z dzielnic Katowic, powstała góra toksycznych odpadów. Hałda ma kilka metrów wysokości, jest czarno-brązowa i śmierdzi. Nie jest niczym osłonięta – ani od góry, ani od dołu. Po deszczu wypływa z niej cuchnąca maź, a toksyczne substancje mogą się
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze