Nieprzesłuchani świadkowie katastrofy

SMOLEŃSK \ Trzech bohaterów „Anatomii upadku”, świadków ostatnich sekund lotu Tu-154M nr 101, twierdzi, że nie byli przesłuchiwani ani przez polską, ani przez rosyjską prokuraturę – mówi autorka filmu Anita Gargas. Kierowca autobusu, motocyklista oraz pracownik pobliskiego zakładu byli świadkami ostatnich sekund tragicznego lotu rządowego tupolewa. Ich zeznania są sprzeczne z tym, co znalazło się w raportach MAK u i Millera. Nikołaj Szewczenko, kierowca autobusu z Pieczerska do Smoleńska, mówi, że widział samolot, który przelatuje nad szosą. Według oficjalnych wersji to właśnie nad drogą tupolew miał lecieć odwrócony podwoziem do góry, po wykonaniu półbeczki. – Szedł bardzo nisko. Myślałem, że spadnie na drogę. Ale miał pozycję taką, jak się podchodzi do lądowania, brzuchem w dół.
     

47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze