Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Grzebiąc w życiorysach

Dodano: 21/01/2013 - Numer 416 - 21.01.2013
DZIEDZICTWO PRL U \ STRACH ELIT „Owad łajnolubny” – tak Tomasz Lis zatytułował swój wpis poświęcony mojej skromnej osobie po tym, jak opublikowałem tekst informujący, że matka sędziego Igora Tulei 17 lat służyła w komunistycznej bezpiece. Cezary Gmyz Gwoli przypomnienia. To właśnie Tomasz Lis opublikował w „Newsweeku” tekst Cezarego Łazarewicza poświęcony ojcu Jarosława Kaczyńskiego. Tekst w dużej mierze oparty na anonimowych plotkach z sugestiami dotyczącymi spraw czysto obyczajowych. Żeby jednak sprawa była jasna, wprawdzie moja opinia o tekście Łazarewicza jest krytyczna, nigdy nie odmawiałem żadnemu dziennikarzowi prawa do zajmowania się rodzinami polityków PiS u. Demokratyczna oczywistość W większości krajów o ugruntowanej demokracji media zajmują się nie tylko osobami publicznymi
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze