Czerwona pajęczyna

Dodano: 22/01/2013 - Numer 417 - 22.01.2013
Jesteśmy nią opleceni. Gdyby tę czerwoną zarazę ujawnić zaraz na początku, napiętnować, zakazać – byłoby się do czego odwołać dziś. Teraz nie dość, że czerwona zaraza ma się dobrze, jej potomkowie się mnożą, to jeszcze zarażają nieświadomych i pilnują, żeby przeszłość nie wypłynęła na światło dzienne. Na straży stoi Czerska – siedlisko nienawiści, strażnik komfortu obcego Polsce elementu – przefarbowanej komuny. Intryguje, judzi, szczuje, kłamie, dąży do zabicia ducha polskości. Trzeba o tym mówić „otwartym tekstem”. Nie bawić się w żadne grzeczności. To walka: oni – albo my. A do czego oni są zdolni – przerabiamy na własnej skórze. Jedyna broń, jaką mamy i jaką powinniśmy się posługiwać, to głośne mówienie prawdy. To wystarczy. Dlatego tak panicznie boją się lustracji. A lustracja to
     

89%
pozostało do przeczytania: 11%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze