Jedność jest najważniejsza

Dobrze pamiętam lata 90.: polska prawica podzielona, skłócona, rozdrobniona, oddawała władzę niemal w prezencie. No i każdy chciał być prezesem... Wydawało się, że w końcu wyciągnęliśmy wnioski z ówczesnej głupoty i przerostu ambicji. Ale ostatnio upiory przeszłości ożywają. Przestrzegam polityków opozycyjnej prawicy czy też obozu niepodległościowego: nie róbcie prezentów Tuskowi czy Palikotowi, nie mówcie o nowych partiach, nie rozliczajcie porażki wyborczej w taki sposób, by umożliwić mediom ucieczkę od naprawdę ważnych tematów: afer ludzi władzy, walki Tuska ze Schetyną, narastającego kryzysu gospodarczego w Europie i Polsce. Czasem mam wrażenie, że wyborcy PiS-u są mądrzejsi od niektórych polityków prawicowych, których ponoszą nadmierne osobiste ambicje. Ci wyborcy właśnie – i chwała
     

83%
pozostało do przeczytania: 17%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze