Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Lutosławski był dla mnie jak dziadek

Dodano: 31/01/2013 - Numer 425 - 31.01.2013
WYWIAD \ Z KRZYSZTOFEM LASONIEM, SKRZYPKIEM KLASYCZNYM, ROZMAWIA JAN POSPIESZALSKI Geniusz muzyczny Witolda Lutosławskiego, jego twórczość i rola, jaką odgrywał w kształtowaniu się nowej muzyki, była punktem odniesienia dla wielu kompozytorów na świecie. Tym bardziej w Polsce – mówi Krzysztof Lasoń. Jutro w Filharmonii Narodowej kolejny koncert jubileuszowego festiwalu „Łańcuch” organizowanego z okazji 100. rocznicy urodzin Witolda Lutosławskiego. Będzie Pan wśród solistów. Ale nie będzie to utwór Lutosławskiego. Program tego koncertu składa się z kompozycji napisanych przez stypendystów Witolda Lutosławskiego. Mnie przypadło w udziale wykonanie „Suibusium felix” na dwoje skrzypiec i smyczki. To utwór autorstwa mojego ojca Aleksandra Lasonia. Zagram go wraz z młodą skrzypaczką Weroniką
     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze