„Sukces” prokuratury

SMOLEŃSK\Po trzech latach od katastrofy Polska otrzymała od Rosjan dane niezbędne do sporządzenia ekspertyzy z rozmów z wieży kontrolerów 10 kwietnia 2010 r. na lotnisku Siewiernyj. Dzięki temu możliwe ma być wreszcie odczytanie taśm z jaka-40, który lądował w Smoleńsku przed Tu-154M. Według pilotów Artura Wosztyla i nieżyjącego już Remigiusza Musia to właśnie na tych nagraniach ma pojawić się informacja o wydaniu przez Rosjan zezwolenia na zejście do 50 m, a nie jak twierdzi MAK – 100 m. Chociaż taśmy od trzech lat są w Polsce, prokuratorzy twierdzili, że bez danych na temat m.in. częstotliwości prądu w rosyjskiej sieci podczas kopiowania nagrania z wieży lotniska nie można było ich właściwie odsłuchać i umiejscowić w czasie. Wczoraj dokumenty z tymi danymi zostały przekazane
87%
pozostało do przeczytania: 13%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl