Furda demokracja!

Nowa linia „Rzeczpospolitej” wykuwa się szybko i spektakularnie. Nowy wicenaczelny Andrzej Talaga, rozważając, co jest ważniejsze – wola narodu czy kondycja strefy euro – odpowiada, że to drugie. „Narody mogą się mylić” – prawi i przekonuje, że demokracja, w której obywatele mają orzec, czy zgadzają się na restrykcyjny program oszczędnościowy, czy też chcą wyjść ze strefy euro, oznacza warcholstwo, chaos i jest zaprzeczeniem samej siebie. „Tak długo, jak trwa kryzys, UE musi być zarządzana skutecznie, choćby nie-demokratycznie” – czytamy. Te słowa odnoszą się też do sytuacji w Polsce. Wola narodu to sprawa niebezpieczna, warto więc to zagrożenie minimalizować. Ograniczać i kontrolować dostęp obywateli do informacji. Wyrzucać z pracy dziennikarzy za ich poglądy. Fundować w mediach od rana
     

68%
pozostało do przeczytania: 32%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze