Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Napis

Dodano: 16/03/2013 - Numer 463 - 16.03.2013
To już trzeci raz. Napis pojawiał się wczesnym rankiem, kiedy sklep był jeszcze zamknięty. Agresywny, wypisany czarną farbą na białym murze pod witryną wystawy. Nachalnie widoczny. Ochroniarz biurowca na rogu, wracając z nocnej zmiany, pierwszy go zauważył. Musiał być napisany wcześniej. Przychodził właściciel sklepu z żoną. Pochylali głowy i patrzyli. Było to jedno słowo z wykrzyknikiem. Namalowane grubymi pociągnięciami pędzla. Konfident! Przechodnie przystawali. Zastanawiali się nad jego sensem. Półgłosem wymieniali uwagi. – Donosił, teraz czy dawniej? – Może kogoś mocno skrzywdził? – A może to konkurencja taką świnię mu podkłada? Właściciel sklepu czuł za plecami obecność gapiów. Słyszał szepty. Tym zajadlej wydziobywał żelaznym prętem czarne litery z muru. Pracował na klęczkach i
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze