Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Czyż nie było lepszych…

Dodano: 19/03/2013 - Numer 465 - 19.03.2013
1863 \ RELACJA Z POWSTANIA STYCZNIOWEGO Car Aleksander II dokonywał przeglądu rosyjskich pułków w Petersburgu, gdy wręczono mu telegram. Po przeczytaniu kartki krzyknął do żołnierzy: „Langiewicz wziat!”. Upadek powstańczego dyktatora – 19 marca – dowodzącego największym polowym zgrupowaniem odczytywano jako bliski koniec niepodległościowego wystąpienia Polaków rozpoczętego w styczniową noc 1863 r.. Już dwa dni później w jednej z krakowskich drukarni pracowano całą noc, a od rana w mieście podawano sobie odezwę z dużym wezwaniem: „Rodacy”. Tłumaczyła ona, że władzę obejmuje ponownie Tymczasowy Rząd Narodowy: „Wierni sprawie, której chorągiew przez nas trzymana usuwa wszelkie stronnicze nieporozumienia, wzywamy cały naród do posłuszeństwa. Do broni! Wróg przed nami, bracia nasi padają – w
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze