Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

To i tak wina Rosji

Dodano: 29/04/2013 - Numer 499 - 29.04.2013
Mnożą się znaki zapytania w sprawie zamachów w Bostonie. Mając świadomość, że Putin i kumpel Komorowskiego Patruszew zapewne zorganizowali zamachy bombowe na własnych obywateli, teoria o inspiracji bostońskich terrorystów przez służby rosyjskie nie jest mało prawdopodobna. Korzyści, jakie odnosi z tej sytuacji ekipa Putina, są oczywiste. Z jednej strony sygnał, że USA nie są nietykalne, z drugiej – przedstawienie Rosji jako sojusznika w wojnie z terroryzmem. Nawet jeśli władze rosyjskie nie inspirowały bezpośrednio zamachowców, to przypomnijmy, że i tak ich stworzyły. Ludobójstwem popełnianym na Czeczenach zepchnęli tych ludzi w objęcia ekstremistów. Gdy świat milczał – Putin dokonywał rzezi na tym narodzie. Wiedział, że topiąc ten mały kraj we krwi, wyhoduje sobie terrorystów. Mafia
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze