Cyniczna władza i coraz słabsza opozycja

Rosja \ Rok po wielkiej manifestacji opozycji w centrum Moskwy zakończonej starciami z policją coraz mniej osób ma śmiałość przeciwstawiać się rządom Władimira Putina. 6 maja 2012 r. na placu Błotnym w Moskwie doszło do starć manifestantów z policją. Przepychanki stały się pretekstem do zakrojonej na szeroką skalę akcji represyjnej przeciw opozycji. Przez rok prokuratorzy ścigali osoby uznane za winne starć. W tej chwili w aresztach siedzi ich ponad 30, organizacje obrony praw człowieka mają duże wątpliwości, czy schwytano właściwe osoby. W Moskwie dominuje przekonanie, że starcia na placu zostały sprowokowane przez policyjnych konfidentów właśnie po to, by władze mogły rozpocząć kampanię przeciw opozycji i zdusić protest przeciw rządom Władimira Putina. Aleksiej Wieniediktow, szef nadal
     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze