WOLNE ŻARTY \ NA POLICYJNYM PRZESŁUCHANIU

Dodano: 05/06/2013 - Numer 527 - 05.06.2013

Policjant odbiera telefon w dyżurce. Wysłuchuje zgłoszenia i mówi: – Jak was zabiją, to wtedy się zgłoście. *** – Dlaczego przekroczył pan przepisową szybkość? – pyta policjant. – Bo chciałem być w domu, zanim ta śliwowica zacznie działać... *** Do policjanta stojącego na rogu ulicy podchodzi przechodzień i pyta: – Panie władzo, czy na tej ulicy jest bezpiecznie? – Oczywiście. Gdyby tak nie było, nie stałbym tutaj. *** Na przesłuchaniu policyjnym: – Kto ci uciął język? Gadaj! *** Podczas pierwszego widzenia w więzieniu żona mówi do męża: – W ciągu tych kilku miesięcy musisz trochę się opalić. – Dlaczego? – Wszystkim znajomym powiedziałam, że pojechałeś na wyprawę do Afryki. *** W zaspie śnieżnej leży pijak. Podchodzi do niego policjant i mówi: – Wstawaj koleś, bo zamarzniesz! – Coś ty!
     

92%
pozostało do przeczytania: 8%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze