Warszawa w śmieciowym chaosie

Numer 528 - 06.06.2013Gospodarka

USTAWA ŚMIECIOWA STOLICA NIE ZDĄŻY Z UMOWĄ NA ODBIÓR NIECZYSTOŚCI

Po paraliżu inwestycyjnym Warszawie grozi teraz chaos śmieciowy. Krajowa Izba Odwoławcza stwierdziła, że przetarg na wywóz nieczystości w stolicy był ustawiony pod jedną firmę i nakazała zmienić jego warunki. Oznacza to, że Warszawa nie zdąży wybrać na czas nowego odbiorcy śmieci. W związku z tym skandalem fotel stracił wiceprezydent miasta Jarosław Kochaniak. Pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz z PO podpisało się już ponad 60 tys. warszawiaków.
Tadeusz Święchowicz
Na mocy ustawy śmieciowej od 1 lipca samorządy przejmą obowiązki związane z odbiorem, transportem, odzyskiwaniem i unieszkodliwianiem odpadów komunalnych. Mieszkańcy musieli więc – chcąc nie chcąc – wypowiedzieć umowy dotychczasowym odbiorcom śmieci, nawet jeśli byli z ich usług i cen zadowoleni.
Tymczasem Krajowa Izba Odwoławcza nakazała władzom Warszawy zmianę warunków przetargu na odbiór i zagospodarowanie śmieci. Wątpliwości izby wzbudziło kilka postanowień w specyfikacji istotnych warunków zamówienia, które preferowały jednego wykonawcę – Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania, obsługujące jedną trzecią warszawskiego rynku śmieci. Ogłoszony pod koniec kwietnia przetarg zaskarżyły cztery firmy: Remondis, Sita, Partner i Byś.
Miasto musi teraz zmodyfikować dokumentację przetargową i na pewno nie zdąży podpisać na czas umów z nowymi odbiorcami śmieci. Według warszawskiego ratusza nie ma zagrożenia, że nieczystości w lipcu nie będą odbierane, jednak orzeczenie KIO wydłuży termin rozstrzygnięcia przetargu i podpisania umów



zawartość zablokowana

Autor: Tadeusz Święchowicz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama