Możeł Komorowskiego

Numer 528 - 06.06.2013Opinie


4 czerwca 1989 r. miały wjechać rosyjskie czołgi, a teraz trzeba się cieszyć wolnością. Noc zdrady, czyli 4 czerwca 1992 r., w świadomości obecnego prezydenta nie istnieje, a w ogóle teraz jest „fajnie”. Ci, którzy uważają inaczej, powinni się nauczyć pozytywnego myślenia. Tak w dużym skrócie można przedstawić treść przemówień Bronisława Komorowskiego. Płynącej z telewizorów nijakiej papki nawet nie można porównać z porywającymi wystąpieniami śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wystarczy przypomnieć jego słowa z 4 czerwca 2009 r



zawartość zablokowana

Autor: Dorota Kania


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama