Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jatka u Lisa

Dodano: 13/11/2011 - Numer 55 - 14.11.2011
Za komuny było tak: jak w sklepach nic nie było, to nic nie było. A jak „rzucili”, to najważniejszą osobą stawała się „kobieta za ladą” („Žena za pultem” – był nawet taki czechosłowacki serial o perypetiach pewnej sklepikary). Taka sklepowa dzieliła i rządziła. No i ważyła. A to salceson, a to wędlinę, a to kaszankę, a to słoninę. Wagi często były wybrakowane, więc o pomyłkę i oszustwo było łatwo. W III RP półki pełne, ale Ženy za pultami pozostały. Taka Wanda Nowicka z Ruchu Palikota na przykład. Zważyła ostatnio w telewizyjnej jatce u Tomasza Lisa wszystkie problemy w Polsce. I wyszło jej, że najważniejszym problemem jest krzyż w Sejmie. Jej zdaniem to symbol problemu, który polega na tym, że nasz piękny kraj jest jednorodny. U Lisa tego typu długie gadki to standard. Wiadomo, jaki pan
     

91%
pozostało do przeczytania: 9%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze