Cenzura musi być!

FELIETON KIBICA

Numer 56 - 15.11.2011Sport

To, co mogą napisać na transparentach kibice, ostatnio stało się istotne dla funkcjonowania państwa. Dlatego cenzuruje się już wszystko, co fani wnoszą na stadiony. Na Dolnym Śląsku ostatnio doszło przynajmniej do dwóch cenzorskich zabiegów w trakcie spotkań piłkarskich. W Legnicy na mecz Miedzi z Chrobrym Głogów nie został wpuszczony transparent informujący o tym, że 11 listopada o godz. 17 na wrocław-skim Rynku odbędzie się Marsz Patriotów.

Ochroniarze w zasadzie nie widzieli problemu, lecz po chwili radiowych konsultacji ich szef przybiegł zaaferowany, twierdząc, że „obserwator się nie zgodził”. Ostatecznie transparent, zamiast na płocie, wylądował w klubowym depozycie. Fani Śląska (bo to oni przywieźli płótno) byli uparci i po meczu poszli upominać się o swoje prawa.

Znaleźli delegata w siedzibie klubu, chociaż początkowo nie chciano ich tam wpuścić. Wiekowy funkcjonariusz przedstawił się jako Jerzy Lula i powiedział, że on bezpośrednio nie wpłynął na to, że ten transparent zatrzymano. Gdy usłyszał, że informacja od szefa ochrony brzmiała jednoznacznie i wskazywała na niego jako podejmującego decyzję, tłumaczył, że to od organizatora imprezy zależy, co może być eksponowane na płocie



zawartość zablokowana

Autor: Roman Zieliński


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się