Pasożyty i elity

PEŁNYM GŁOSEM

Numer 56 - 15.11.2011Pełnym głosem

Pożar w głowach rozprzestrzenił się na zewnątrz. 11 listopada zapłonęły ulice Warszawy. Nic dziwnego, że w polskich mediach zaroiło się od rozmaitych debat – kto bił więcej, kto miał prawo bić, dlaczego ludzie, którzy udają wojsko Napoleona, to naziści, kto był po czyjej stronie.

Tymczasem bezdyskusyjna powinna być prawda, że organizatorzy zarówno Marszu Niepodległości, jak i wiecu Kolorowej Niepodległej są w pewnym zakresie odpowiedzialni za działania skrajnych grup, których nie zdołali opanować i które dokonywały aktów przemocy. Osobnym problemem jest udział po obu stronach organizacji odwołujących się do szczególnie parszywych ideologii.

Złe i dobre bojówki

Najbardziej palący jest problem przemocy. Organizatorzy Marszu od razu odcięli się od chuligańskich ekscesów i napiętnowali je. Tymczasem organizatorzy Kolorowej Niepodległej bądź w żywe oczy kłamią, stwierdzając, że po ich stronie przemocy nie było, bądź sprowadzają wszystko do słusznej „obrony” oraz gloryfikują własne bojówki.

Podstawowym zagrożeniem nie są, skądinąd skandaliczne, zadymy. Dużo większe awantury rozgrywają się na Zachodzie i nie obalają demokracji. Groźba leży gdzie indziej. Cała sytuacja z Kolorową Niepodległą pokazuje, jak grupy afirmujące i stosujące przemoc wykorzystują intelektualną i ideową słabość części naszych elit, by tworzyć konflikt w przestrzeni publicznej i w ten sposób legitymizować swoje istnienie. Zdegenerowane elity z radością wchodzą w tego typu alians, przekonane o swoim dziejowym posłannictwie do walki z faszyzmem, nazizmem, homofobią (czy co tam jeszcze przyjdzie im akurat do głowy), mając nadzieję, że w ten sposób na nowo ustalą swój status modernizujących przewodników społecznego stada. Potem nie są już w stanie odciąć się od przemocy po swojej własnej stronie, bojąc się i utraty autorytetu, i kompromitacji politycznej. Na tej słabości pasożytują grupy skrajne



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się